Obecny czas: 19 Paź 2018, 13:11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




 Strona 1 z 2 [ 13 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 14 Cze 2011, 16:56 

Rejestracja: 14 Cze 2011, 16:49
Posty: 10
Miałam wypadek samochodowy, nie z mojej winny wymuszenie :( Niestety zabrało mnie nieprzytomną pogotowie, sprawczynię też, więc osoba w moim imieniu powiadomiła moją ubezpieczalnię (HDI) pomimo tego że nie ja byłam sprawczynią a niesprawczyni ( do dzisiaj nie wiem gdzie jest ubezpieczona). Z mojej ubezpieczalni przyjechał rzeczoznawca i wycenił moją szkodę( jest całkowita) nie dość dobrze go zrozumiałam:( powiedział żę teraz moja ubezpieczalnia zbierze potrzebne dokumenty napisze pismo do policji o podanie gdzie sprawczyni była ubezpieczona i przekaże dokumenty do jej ubezpieczalni. Czy faktycznie to tak wygląda?? Chciałabym już samochód zezłomować, ale obawiam się, że ubezpieczalnia sprawczyni wyśle swojego rzeczoznawce, aby oszacował szkodę.... i w tym całym zamieszaniu nie wiem co robić ..


Offline
 Profil  
 

Reklama

 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 15 Cze 2011, 10:51 

Rejestracja: 09 Maj 2011, 14:11
Posty: 44
Tak, to prawda. Dodam, że jezeli masz AC, to możesz z niego skorzystać, chwilowo obciążając swoją szkodowość. Proponuję jeszcze wstrzymać się ze złomowaniem auta. Złomowanie - to fizyczna kasacja połączona z wyrejestrowaniem. Tymczasem większość szkód całkowitych nie oznacza konieczności złomowania. Warto "nacisnąć" oba TU i odebrać przede wszystkim decyzję z TU sprawcy.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 15 Cze 2011, 21:27 

Rejestracja: 24 Maj 2011, 22:14
Posty: 33
Miejscowość: Wieluń
W przypadku naruszenia AC, nie będziesz już miała bezkolizyjnego AC, więc także moższ stracić zniżki jak je w ogole masz. Jak jest wypadek nie z twojej winy to ja bym w ogóle nie ruszała własnego ubezpieczenia, tylko ciagneła z OC sprawczyni.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 17 Cze 2011, 20:06 

Rejestracja: 14 Cze 2011, 16:49
Posty: 10
Zniżki mam.
Co do wsrzymania się ze złomowanie to samochód nadaje się tylko do kasacji, walnięty jest silnik ,chłodnica, dach jest połamany, belka przesunięta, zawieszenie połamane, przód tył i strona kierowcy rozwalana, więc pozostaje mi tylko je zezłomować. Nie wiem czy mam czekać na drugiego rzeczoznawce, czy mogę już go zezłomować ?? a może ktoś mi powiedzieć ile takie rzeczy się ciągną? Jest to indywidualnie czy jest jakiś okręslony czas np. 1 miesiąc??


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 17 Cze 2011, 22:01 

Rejestracja: 28 Kwi 2011, 08:52
Posty: 49
Miejscowość: Piaseczno
A nie możesz sama wystąpić do policji o kopie notatki ze zdarzenia, tam będa podane dane ubezpieczyciela. Złożysz samodzielnie wniosek i poczekasz na rzeczoznawce.
Wydaje mi się, że musisz się jeszcze wstrzymać ze zezłomowaniem samochodu.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 19 Cze 2011, 15:35 

Rejestracja: 18 Maj 2011, 16:11
Posty: 26
Z ubezpieczycielami to nidgy nie wiadomo, jak sprawa dotyczy płatności za ubezpieczenei to są punktualni i terminowo przysyłają upmnienie lub choćby przypomnienie. Jezeli chodzi o wypłatę to nigdy nie robią tego na czas. Tak to już jest.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 20 Cze 2011, 14:39 

Rejestracja: 14 Cze 2011, 16:49
Posty: 10
No tak, czyli można spodziwać się kiedykolwiek.
W zasadzie to nie mogę zrobic tego sama. Stan zdrowia nie do końca pozwala mi na to. Ale zobacze co da się zrobic, moża znowu ktos w moim imieniu wystąpi o te notatke, może w tej sytuacji będzie szybciej.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 20 Cze 2011, 19:46 

Rejestracja: 09 Maj 2011, 14:09
Posty: 41
Nie licz na to, że ubezpieczyciel załatwi to szyciej. Oni i tak mają wystarczająco dużo spraw. W Twojej sytuacji wystarczające będzie wystawienie pełnomocnictwa, zwykłego, a już w najgorszym wypadku poświadczonego notarialnie. Ale myślę, że dasz rade ze zwykłym.



_________________
Pozdrawiam,
Piotr
Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 21 Cze 2011, 19:42 

Rejestracja: 14 Cze 2011, 16:49
Posty: 10
Aha skoro wystawienie pełnomocnictwa będzie wystarczające to dobrze. Może w takim razie spróbujemy to zrobić sami, a nie poprzez ubezpieczyciela. Może faktycznie będzie szybciej. Dziękuję w takim razei za wszelkie sugestie i pozdrawiam.


Offline
 Profil  
 
 Temat postu: Re: wypadek nie z własnej winy
PostWysłany: 07 Lut 2014, 06:25 

Rejestracja: 20 Wrz 2013, 20:56
Posty: 23
JEżeli będzie miała pani możliwość proszę napisać, jak zakończyła się ta sprawa.


Offline
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
 Strona 1 z 2 [ 13 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

cron